niedziela, 29 lipca 2012

ompih

ompih to miejsce gdzie jesteśmy. hospicjum. Mamusia leży, ja dojeżdżam.
i choć na sam dzwięk tej nazwy dostaje się dreszczy, to miejsce daje poczucie bezpieczeństwa.
Jeszcze niedawno była tu Babcia. Przyjechała w stanie bardzo ciężkim, po czym w 3 tygodnie postawiona na nogi, dzielna i uśmiechnięta wróciła do domu. Przyprawiając tym wiele radości nam i swoim sąsiadom.
Czekamy na podobny cud dla Mamusi.
By za rok zasiąść w komplecie na ławeczce w L.P. pozując do zdjęcia.


2 komentarze:

  1. Trafiłam tu szukając kontaktu- chcę wysłać grubaśny notes w kotki. -ElaW
    http://wasiuczynska.blogspot.com/2013/09/trzeba-powiedziec-ze-akcja-wyudzania-od.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaa! A ja dziś przez przypadek trafiłam Twój na komentarz z 18maja. Napisz proszę na wasiukmałpaautograf.pl wstawiając @ rzecz jasna.

    OdpowiedzUsuń